czwartek, 13 października 2011

co to?

"W drodze powrotnej do domu tak samo...Mijam nieznajomą wyjebane na nią...Po co mi znowu nowe znajomości
Skoro mam swoją miłość...."
 Kocham Cię ;*****
    Justyna < 333333

- Opis Kacpra <3

Biore się za napisanie tej notki już od 3 dni.. Raz się usunęła, raz w połowie musiałam lecieć na korki, to znowu coś. Ale teraz będzie od początku do końca.
11 października minął miesiąc od kiedy jestem z Kacprem. Każda normalna para w jakiś sposób by to zapewne świętowała, coś wspomniała na ten temat, a my nic. Jedyne co , to spędziliśmy ten dzień wspólnie z resztą niebuszewa. Było wtedy zimno strasznie , siedzieliśmy pod klatką , przytulił mnie wtedy , gryzł mi kołnieża od kurtki .. fajnie było ;) później Madzia chciała usiaść , to Kacper mnie na kolana wziął , tak przyjemnie przytulił i tak miło mi się wtedy zrobiło .. 19.05, trza na busa iść.. Wziął mnie za rękę , na przystanku przytulił . W ciągu 2 sekund zrobiło mi się gorąco , choć min wcześniej zamarzałam.
Jak dojechałam do domu , dostałam esa od niego : Co tam Skarbie? ; **, później mi pisał , że mnie kocha .. i to takie mile strasznie <3

Wczoraj rano przyjechał , jak zawsze po mnie przed szkołą . I fajnie było ;) Uwielbiam jego zapach, Jego dotyk ust .. *hyhyhyhy*. A po szkole, to nawet na papierosa nie poszliśmy, bo miał godz dluzej ode mnie. Trudno, nie szkodzi.. Po lekcjach nie widziałam się z nim nawet na chwilę.. Bo miał mecz.. Jedyne co , to wieczorem napisał, co tam i wgl....

Dzisiaj? Nie przyjechał nawet rano po mnie, w szkole słowem się nie odezwał, po lekcjach wyszedł szybko z klasy i pojechał na jakąś ustawke nie mówiąc mi nic.. od Piotrka dopiero się dowiedziałam.. Fajnie. I nawet wątpie, żeby dał mi później jakiś znak, czy się widzimy ... To nie jest miłe, przez to cały dzień smutna jestem, przykro mi i mam 0 chęci do życia.. Olał mnie totalnie dzisiaj. Poczułam się niepotrzebna.. A z resztą.... Ostatnimi czasy jakoś częściej odczuwam to.. Może po prostu to tylko taki okres...?

Chlorek i Chudy. Ci dwaj chłopacy z równoległej klasy coś mają..  Co przerwe przychodzą do mnie pod klase , chociaż Chlorek ma złamaną nogę i o kulach chodzi..
Chlorek .. Hm... Baaardzo ładny chłopak , fajny i wgl.. Wysyła mi buziaczki na gg, pisze z nim jak tylko jestem na gg i wgl zakumplowujemy się .. :) Świetny jest .
a Chudy... w niedziele mamy iść na spacerek..coś ten...

Kurcze... Boje się. Boje się , że Kacprowi może się to niespodoba że się z Nimi zadaje, ja Kacpra kocham ponad swoje życie i nigdy nie chciałabym Go stracić. Jest dla mnie najważniejszym chłopakiem. Nie wiem już sama co to może być. Eh. :c.

Na chwile obecną mam znów mętlik w głowie. A moje serce jest w 100% przepełnione miłością i zakochaniem..

Eh , znikła wena, ide oglądać TRUDNE SPRAWYYY.


KOCHAM CIE KASIA STRASZNIE I NIEWIARYGODNIE TĘSKNIĘ ZA TOBĄ .. < 3333333

KOCHAM CIE KACPER ;-**********

niedziela, 2 października 2011

pijany człowiek - szczery człowiek.

Chciałabym wrócić do dnia wczorajszego. Wczoraj nasz kolega Damian kończył 18 lat. Z tejże okazji zakupiliśmy 3 l absolwenta i poszliśmy na Glinianki. Łącznie było nas : Ja, Kacper , Ali , Damian , Picek , Hubert , Igor , Madzia , Oskar i Sandra. Ale dziewczyny nie piły.  Po 20 min poszła pierwsza butelka.. z czego wypiłam 4 kielony bez popity. później 2 papierosy i kolejna butelka poszła w obieg, z której wypiłam 2 kielony z popitą już.. Picek rzygał , ja rozlałam coli trochę .. Następnie poszłedł do boju ostatni liter. Szybko poszedł jak poprzednie, ja wypiłam 2 kielony i wszystko było o dziwo okej.. trochę szumiało, ale wszystko doskonale pamiętam. Ucichło , więc postanowiłam iść z Damianem do biedronki po jeszcze jednego flachona. Całą droge do biedry wszystko grało, szłam prosto ,nic mną nie chwiało było dobrze . W biedronce również i w drodze powrotnej też.. Gadaliśmy cały czas, było okej . Doszliśmy, wszyscy zajebani jak świnie, Picek rzyga, Ali leże na ziemi i do mnie z tekstem : " Wiesz co Justyna.. Bardzo Cie lubie, jesteś jedną z paru dziewczyn które wgl bardzo lubie, jesteś świetna no ! " . Kurde , tak strrasznie miło mi się zrobiło , bardzo .. Mówią , że pijany człowiek mówi co myśli, jest całkowicie szczery.. I ta dodatkowa myśli wprowadziła mnie w taki wesoły nastrój ! Po tych słowach siadłam sobie na murku , bo mdlić mnie zaczęło trochu.. To siadłam , wszystko git i wgl.. I zaczęło we łbie mi się kręcić .. to oparłam głowę na rękach i tak siedziałam.. I mnie tak na rzyganie wzieło , że okurwajapierdole. I rzygłam se aż .. Madzia podeszła i mi włosy przytrzymała i wgl , wzieła mi związała je.. Wczoraj ją pierwszy raz poznałam , a okazała się taka strasznie wporządku .. Zawołała Kacpra od razu i ten podchodzi do mnie i się pyta co się dzieje, to odpowiadam mu, że niedobrze mi trochę i źle sie czuje, a ten...... Ten się rozpłakał... Jako że siedziałam na wysokim murku to wziął mi wlaz między nogi , rzytulił się do mnie i płakał jak małe dziecko ... Kiedy się na niego spojżałam , całą twarz miał w łzach .. Przytuliłam go mocno i pytam się : " Czemu płaczesz, ejj .. ? " a on : " Nie wiem.." wziął się odsunął , spojżał mi się prosto w oczy i powiedział słowa , które zapamiętam chyba do końca swoich dni . Powiedział tak : "
Ja Cie kocham. Ja na prawde Cie strasznie kocham. Najmocniej jak potrafie Cie kocham , serio.. " . To było takie piękne.. I znowu zaczął płakać .. Mi aż łzy normalnie napłynęły do oczu.. Powiedział mi , że mnie kocha.. Taki Kacper... I płakał do tego , przytulony do mnie... No jajebie.. I tak płacze, ja odsunełam jego twarz i patrze , a ten całe oczy w łzach , to mu je wytarłam i mówie , żeby nie płakał , a on , że nie płacze.. I że to wszystko przez niego.. Nie chciałam ,żeby gadał takie głupoty i mówie mu, nie pij już dzisiaj , okej ? A ten , że dobrze kocham Cie . Zapytał się czy dam rade sama usiedzieć , bo musi iść się odsikać i wgl. To powiedziałam ,że no raczej dam.. A ten poszedł po Damiana , a ja w tym czasie elegancko sobie rzygłam po raz drugi.. Czystą wódką rzygałam , co za marnotractwo xD jak już wszystko poszło, przyszedł Damian , przytuliłam się do niego , bo tak łatwiej było siedzieć i wgl, ten mnie po włosach głaskał i mówił że bedzie dobrze, to powiedziałam mu , że dziękuje że jest.. a ten , że jestem świetną dziewczyną .. później Kacper wpadał do jeziorka, to Damian powiedział , że sekunda i poleciał go złapać.. Jakoże mnie zaczynalo siekać , to omdlałam z deczka i zjebałam się z tego murka na ryj xD Od razu podbiegła Madzia z Sandrą i zaczęły mnie przenosić na bluze Damiana . Jeny , kurde , ja bym dała rade , a jedna ciągnie mnie w prawo , druga w lewo i sie wyjebałam w rzygi Picka xD dobra , podniiosłam się , siadłam na bluzę, a Madzia jak nie wydarła sie na Kacpra xD : " Kacper kurwa chodź tu w tej chwili , Twoja dziewczyna tu siedzi! " Ten od razu dzida do mnie , siadł obok , objął mnie ramieniem i się pyta co jest.. To mówie , że mi nie dobrze , to mnie przytulił tak słodko .. Plułam cały czas , bo mi sie nie dobrze robiło , a nie chciałm rzygać i w miare git sie zrobiło. Kacper cały czas przy mnie był , kiedy zasypiałam , trząsł mną , żebym się ogarnęła .. Dziewczyny cały czas przy mnie były.. W tle słychać było Picka jak się wydziera : " Justynaa ! Jesteś jednak zajebistą dziewczyną ,  masz najlepszą banie z nas wszystkich , uwielbiamy Cie ! " , Hubert za nim : " Noo , Justyna , jesteś zajebista , czuj sie przyjeta do naszej bandy " , a Ali : " no właśnie ! Justyna, jesteś super dziewczyną , w końcu Kacper trafił na najlepszą dziewczyna na jaką mógł! i nawet jak z nim już nei bedziesz , my dalej bedziemy Cie tak strasznie lubić ! ale bądź z Kacprem jak najdłużej, on zasługuje na Ciebie ! " Nie no, po tych słowach , to mi się zrobiło tak strasznie miło, ze aż sie popłakałm.. no bo kurde.. Osoby , do których tak szybko się przywiązałam , mówią mi takie rzeczy... Strasznie miło mi się zrobiło, bardzo tak... Gdybym mogła wtedy wstać , to bym ich wszystkich poprzytulała . No uwielbiam ich, tacy chłopacy to sa jedyni na świecie.. Ale w końcu nadszedł czas pójścia do domu .. Było  mi tak strasznie zimno , Kacper , Damian i Oskar dali mi swoje bluzy , a mnie w dalszym ciągu telepało.. Dobra.. Schodzimy z górki , mijamy przystanek na którym wszyscy byli , oddałam Madzi gumke , ta się tak fajnie uśmiechneła , aż mi cieplej się zrobiło.. Bo kurde, znam dziewczynę jeden dzień , a ona taka miła od razu i wgl .. ;)  później poszła z Kacprem dalej z górki pod moją klatkę aż mnie odprowadził , przytulił pocałowałłłł ^^ powiedział  że mnie kocha , a ja jego i poszedł ..
Weszłam do domu, oczywiście ochrzan dostałam, mama do mnie : "chuchnij !" to jej chuchłam ,a ta do mnie że piłam i ze pijana jestem.. Nosz trzymajcie mnie.. Siekło mnie ,ale wtedy , zdążyłam się ogarnąć .. Poprosiłam o mocnego liścia Huberta, a ten mnie lekko , bo powiedział że "za bardzo mnie lubi.. " ale doszłam do siebie w każdym bądź razie.. Było godzinne kazanie , musiałam wszystko sobie wyjaśnić i wgl.. no i wychodzi na to , że jest okej.. ale.. codziennie bede sprawdzana alkomatem ;] gitttttt -.- później wieczorem jak już usypiałam dostałam esa od Kacpra.... Strasznie słodkiego esa , mianowicie : " Nie powinienem Ci pozwolic tyle wypic, masz teraz przejebane przepraszam : ( mam nadzieje że jutro pozwoli Ci przyjechać : ( to jutro zadzwonie jeszcze do Ciebie a tera ide spać . Paa ;*** Dobranoc <333 Kocham Cię jak nigdy nikogo ;***. Jesteś dla mnie najważniejsza na świecie i nigdy nie chcę Cię stracić ; *** ". Czytam tego esa co 30 min .. Bo nie mogę uwierzyć , że napisał mi coś tak pięknego .. To takie słodkie z jego strony.. Strasznie.. W końcu.. Po roku ! JAK JA GO STRASZNIE KOCHAM ! ! ! ! ! ! ! ! !


A dzisiaj.. Po 3 godzinach błagania , puściła mnie na dwór , Kacper się ucieszył nawet !
Na godzine pojechałam z Madzią do niej do domu , bo obiad musiała zjeść.. Po drodze lepiej się poznałyśmy i ona serio jest wporzadku .  Bardzo miło mi się z nią gada i wgl, bardzo spoko jest;) Obie nie lubimy KlaudiWawrzyckiejx69. Nasze grono się powiększa xD . Później wróciłyśmy do nich, oni Ryby na gliniankach łowili , fuuu.. i później do kościoła musiałam lecieć, to mnie odprowadzili , a na koniec dostałam słodkiego buziaka od Kacpra ^^  i dzida do kościoła .

Nie rozumiem nadopiekuńczości mojej mamy .. Nie może zrozumieć, że kocham Kacpra.. Kocham Go jak jeszcze nigdy nikogo w życiu.. Jestem pewna , że to TEN. z nim jest najlepiej.

PRZYBLIŻĘ MOŻE OSOBY Z KTÓRYMI SIĘ WIDUJĘ. (żeby się Kasia ogarniała mniej więcej ;P)
  • KACPER - O nim , to już wszystko doskonale wiesz ;)
  • OSKAR - 16 lat. Zna się z Kacprem od 5 roku życia, chodzili razem do podstawówki, mieszka na Niebuszewie , paker powalony mózg .
  • PICEK - 16 lat,  z zajebistym kolczykiem w prawej brwi, wesoły , z niebuszewa.
  • HUBERT - 13 lat , uwielbia mi dokuczać , z niebuszewa.
  • IGOR - młodszy brat Huberta (12 lat). Palacz , pijak, bardzo spoko.
  • DAMIAN - 18 lat, na gołe oko dojżalszy z charakteru, z wyglądu przypomina 14-to latka . Bardzo dobrze się z nim gada.
  • MADZIA - 13 lat, z klasy Huberta . strasznie dojżała jak na 1 gim. Bardzo miło się gada
  • ALI  - 1 liceum. Chodził do mojego gim, strasznie spoko gość.

Ogólnie , ludzie z niebuszewa sa najlepszymi ludźmi w szczecinie. Tyle na ten temat.


Dało się zauważyć ,że frekfencja na blogu lepidopterofobia jest zabójcza ! Kasia, pisz coś , bo nie wiem co u Ciebie i jak tam i wgl .. !  : (
Cały czas przypominam sobie wakacje i wszystkie wspólne chwile : * najlepsze drugie wakacje z najlepszą Siostrą na świecie <3 : *

Idę kimać ludziska;D
KOCHAM STRASZNIE ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! : * : * : * : * : * : *

sobota, 1 października 2011

to wszystko blisko i zarazem tak daleko.

Niedawno wstałam , zostałam obudzona przez 2 upierdliwe muchy, które jak pojebane latały po moim pokoju -.- A plany na dzisiaj ?
  1. Ogarnąć się
  2. Zjeść obiad
  3. Poczekać ta ten od Kacpra
  4. Pojechać do Nich
  5. Uczcić drugi dzień 18-tke Damiana xD
  6. Na Marsz Wyzwolenia Konopi !
  7. Dowlec się do domu
  8. Zostać niezauważonym przez mame .
Tyle z planów na dzisiaj. Wczoraj, hmmm. Wczoraj było bardzo ciekawie, nie powiem.. Pijani ludzie mówią to co myślą i czasem dobrze jest być przy takich.. A więc zaczęło się tak.
Wróciłam ze szkoły , zjadłam obiad i standardowo pojechałam do chłopaków. Skoro Damian miał wczoraj 18-tke, to po piwie postawił, bo grubsze picie jest dzisiaj w planach xd i siedzieliśmy na podwórku, wszyscy gadali że chcą się najebać i wgl, to jako iż zakupilam na tę okazje specjalnego flachona , powiedziałam , że może by tak pojechać do mnie , bo mam 0,7. No to ruszyliśmy z buta do mnie, bo nikogo nie stać na bilety xd Wzięlam go na spokojnie , bo nie było w domu nikogo i poszliśmy na Glinianki na Karpie . Tam się elegancko rozstawiliśmy , cola , bolsik, papieroski. I jazda ;D Każdemu wyszło po 3 kielony, w czym było nas ze mną 6 i w tym jeszcze wszystkim 4 było wstawionych xD solenizant ze mną byliśmy trzeźwi, w drugiej kolejności co do trzeźwości był Hubert z Kacprem, później Oskar i najbardziej zajebany ze wszystkich Picek xD Zataczał się, fajter mu sie obudził, sapał sie do wszystkich, zasnął na murku jak przystaneliśmy by reszta sie odsikała xD no z niego była największa pompa :D Kiedy zrobiło mi się zimno, Kacper dał mi swoją kurtke , w której wyglądałam jak w worku, ale nie ważne , ważne że od niego . Przy tym wszystkim Hubert przemówił takimi słowami : " Wiesz co Justyna.. Mimo że jesteś dziewczyną, ale zostałaś bardzo miło przyjęta do naszej grupy" . To były chyba najmilsze słowa Huberta, jakie w życiu do mnie wypowiedział! Nie no, miło mi strasznie .. I zarazem się ciesze , że im podpasiłam ;). Jako że piliśmy w okolicach mojego osiedla , poszli mnie wszyscy odprowadzic . Picek ledwo sie dowlókł , mało co nie wpadł na ulice , ale ogarneliśmy go.. Pod blokiem, kretyn wyjął sobie kolczyka z brwi i gdzies go upuścił.. A ciemno było , to sie nie znalazł .. To powiedziałam , że mam w domu , to przyniose . A ten, czy moge mu kanapke zrobić .. No okej xD Poszła do domu , powiedziałam mamie , żeby zrobiła mu jakąś elegancką kanapke, powiedziała żeby spadali spod bloku , bo oczywiście CO SĄSIEDZI POMYŚLĄ ?! jebie. wpakowałam kanapke w woreczek, wzięłam kolczyka i zeszłam na dół. Picek śpi na murku , reszta pali. Budze go , daje kanapke , a ten chlejus z woreczkiem zaczął wpierdalać , no nie xD później założyłam mu kolczyka , bo nikt nie umiał.. chłopaki .. xD no i musiałam zwijać na chate juz.. Tak przy wszystkich mnie pocałować , aż reszta tylko " uuuuuuuuu" xD i Hubert . HUBERT !? się do mnie przytulił xD nie spodziewałabym się tego że ON ! Przecież zawsze mnie cisnął , wkurzał i dokuczał , a tu nagle .. No okej , może być , miło mi bardzo ;D i jeszcze oczywiście Picek też sie przytulił xD a reszta to tam 'cześć, cześć'.

No i tak minął dzień wczorajszy. Jestem serio mile zaskoczona ich zachowaniem wobec mnie.. Wszyscy tacy mili i wgl. .. Ciesze sie bardzo. Dzisiaj powtóreczka !.


Na dzisiaj mam tylko jedną prośbę..
Żeby Kasia mnie odwiedziła , choć na 1 dzień . Bo ją STRASZNIEMOCNOBARDZOKOCHAM !
I stęskniłam się okropnie ..




KIEDY TNIE W CHUJA OSOBA Z KTÓRĄ BYŁEŚ BLISKO,
UPADA NA PRAWDE NISKO.