czwartek, 29 września 2011

nie ma dymu bez ognia, bez chmur nie ma burzy.

Czasami, kiedy już nie mam kompletnie na nic siły, staję przy otwartym oknie, w głośnikach leci PiH, w oczach kompletna pustka. I jedyna myśl krążąca po głowie. Czemu ja? Czemu akurat w tej chwili jest mi przykro, płaczę, czuje nicość.. To takie dziwne uczucie.. Dziwne jest czuć silną potrzebę przytulenia się do kogoś, powiedzenia , że się go kocha, potrzebuje.. Mogę to powiedzieć, mam w końcu najlepszego chłopaka, jednak... Jednak nie mogłabym mu tego powiedzieć, to dziwne . Bo ... Jemu miałabym powiedzieć wprost , w 4 oczy, że Go kocham i najmocniej na świecie potrzebuje? Jest moim chłopakiem, ale nie mogłabym mu tego powiedzieć, dziwne nie? Wszystko to takie pogmatwane.. W tym momencie, okropnie, strasznie chce się do Niego przytulić.. Nie wiem, dziwaczne mam spostrzeżenia.. Zmieniają mi się humory i ogl..
Niespełna godzine temu , łzy spływały mi po policzku.. Myslałam cały czas o Kacprze.. Czy ma mnie w dupie, czy wgl o mnie coś myśli..
Teraz przepełnia mnie energia. Czemu? Najprawdopodobniej dlatego , że z nim pisze? i wszystko jest dobrze ? i jutro rano przyjedzie do mnie ? i pyta się mnie czy pójdę z nim na 18-tke jego kumpla? Szit, szit. NIe wiem nic.

      LISTA MARZEŃ:
  • sprawić by wszystkie zakłamane , fałszywe mordy, 'przyjaciele kochani' , zniknęli
  • sprawić , by nie było problemów  z kontrolowaniem emocji.
  • powiedzieć wprost Kacprowi , że Go kocham.
  • mieć wyjebane na większość spraw, którymi się szczególnie przejmuję.
  • móc prosto z mostu mówić, że ktoś jest wnerwiający
  • móc się przytulić do KasiKasiKasiKasi mojej kochanej i dać jej mega buziaka : * <3
  • ogarniac wszystkie lekcje i nie mieć korków z chemi,fizyki i matmy -.- .
  • nie bać się wyjebać KOMUŚ raz a porządnie.
  • zobaczyć się z Jackiem : *
Tzw - marzenia nie do spełnienia.. Ale kto wie, może któryś punkt wkrótce się spełni ? Będe dobrej myśli, bo puki co to na razie robie najlepiej . Idę się kurować, katar - wielki powrót.

Kocham Cię Kacper ; *************** < 33333333
Kocham Cię Kasiu ! < 3333333333333 ; *********
Pozdrowienia dla Iwa : * !

poniedziałek, 26 września 2011

'wiem, ze swiat jest pojebany. tak, to my ludzie, tak to nasze 4 sciany..'

cześć. dzisiaj mija 15 dzień. Wiem , że bez przerwy o Nim gadam, wkurwia to już zapewne i Kasie i całą reszte przebywającą w moim otoczeniu , ale serio. nie mogę w to nadal uwierzyc . W to, że jestem szczęśliwa. Tak na prawdę.

Co dziś mogę dodać ? Z każdym dniem widzę poprawę. Dużą. I no chociaż w pewnych sytuacjach nasz związek wygląda chujowo i beznadziejnie, ale za nic nie chciałabym Go wymienić . kocham Go , kocham , tak straaaasznie mocno !
Dzisiaj przed lekcjami przyjechał po mnie, poszliśmy sobie zapalić.. później do szkoły.. po drodze za rękę mnie trzymał.. Teraz trzyma mnie już praktycznie cały czas .. Po lekcjach poszliśmy z Magdą, Iloną, Piotrkiem i Kamilem pod schody też zapalić i wgl.. póżniej się rozeszliśmy tam i szłam z Kacprem , Kamilem i Piotrkiem . Po drodze oni mieli przystanek , to Kacper mnie złapał i tak fajowo pocałował :3 aż piotrek powiedział : fuu , skończnie to mizianie . xd debil.
Później pojechałam na niebuszewo do reszty.. idąc z Kacprem za ręke , nikt nie dawał głupich uwag (wow!).. później jak wróciliśmy na podwórko, usiadł dosłownie obok mnie , aż sie stykaliśmy ..( NOSZ AŻ SIE ZDZIWIŁAM ! TERAZ LEPSZE !) ii ! i objął mnie.. no ! najpierw jedną ręką tak o , później obrucił się w moją stronę i tak obiema noo ! tak przy wszystkich i tak głowe mi na ramieniu jeszcze oparł ... ! noosz!
blisko byl przy mnie .. nie tak jak zawsze siedział 2 m ode mnie .. poczułam się jak w 7 niebie , ej.. <3<3
no i później mnie odprowadzili na busa i Kacper takiego słodkiego buziaka mi dał <3 aaaa!
Ja widze wielką zmiane na lepsze .. chociaż są male szczeguliki , ale to nie ważne ..

Wracając do weekendu.
Kasia , ja już za Tobą tęsknie no .. było świetnie , chociaż widziałyśmy się jedynie przez 1,5 dnia. Mam nadzieje ,że czas szybko zleci i się spotkamy jak najprędzej <3 KOCHAM STRASZNIE !

A do jednej osoby , mam tylko pare ostatnich słów.
SŁOWA KURWA RANIĄ NAJBARDZIEJ . z resztą. nie będę się wysilać, swoje na ten temat powiedziałam. ŻEGNAM.




Tak więc zaczynam kolejny tydzień ciężkiej nauki . Uoh.
A zranionym sercem płaci się za naiwność.

czwartek, 22 września 2011

Do przodu !

                                      22.09.2010 - 22.09.2011.

tak, dzisiaj mija rok od kiedy zakochałam się  w Kacprze. Przez ten rok wszystko się zmieniło, ja w szczególności. Za wszelką cene starałam się , żeby mnie zauważył. I zmieniłam swój styl ubierania i zachowanie i zaczęłam się mocniej malować.. Wszystko robiłam. Pomagałam mu w lekcjach , robiłam dla niego dosłownie wszystko , poświęcałam swoje oceny , rodzine odstawiłam na dalszy tor , rozpoczęły się przez to kłótnie i z przyjaciółmi i z mamą.. To wszystko dla niego.. Z każdym dniem moje uczucie do Niego narastało , z każdą sekundą , minutą ,godziną , dniem , nocą czułam w sercu coraz większy ścisk. Brakowało mi go. Nie musiał do mnie pisać , czy się odzywać.. Sam jego widok rozbudzał we mnie miliony motylków w brzuchu.. Szalały jak opętane..
Październikowe wypady na piwo , wszystko doszczętnie rozbudzały..
Późniejsze rozmowy na gg po 7 godzin też..
I ten okres w którym miał mnie totalnie w dupie. Ani słowem nie odezwał się do mnie przez bite 3 miesiące. Ani słowem. 0 .  Nie wiem co on wtedy wydziwiał , czemu tak było.. Ale doskonale wiem , jaki rozpierdol zrobił w moim sercu. 3 miesiące , dzień w dzień płakałam. Przychodziłam ze szkoły, rzucałam plecak , siadałam na dywanie i płakałam. Po prostu. Z tego wszystkiego.. Jak go bardzo kocham , a on mnie sobie zlewa. Wysiadałam psychicznie powoli , nie dawałam już rady. Umierało we mnie wszystko po kolei. Serce zamieniało się z każdą chwilą w coraz większy sopel lodu, aż w końcu zamarzło.
Jedna rozmowa na gg , sprawiła , że serce na nowo zawrzało gorącem , ciepłem , miłością .. naiwnością.. Tak, po 3 miesiącach odezwał się ..Wszystko na nowo wróciło. Kochałam Go bezgranicznie. Najmocniej jak to możliwe.. Noce w łzach były dalej.. Do tego po zrezanej psychice w szkole też zdażało mi się płakać. Przy wszystkich.. Miałam już w dupie co sobie o mnie myślą.. Do tego wszystkiego doszedł jeszcze Kamil.. Między którym rozkwitała przyjaźń. Nie potrwała długo.. W lutym , kiedy zaczęłam chodzić z mateuszem , nagle kontakt nam sie urwał. On nie pisał, ja nie pisałam , bo bałam się , że wyjde na narzzucającą się.. Właśnie mateusz.. to był najgorszy związek w jakim byłam w całym swoim życiu. Największa pomyłka jaką popełniłam. Nie wiem czemu wgl z nim byłam. Przez całe 6 mies , jakie z nim musiałam wytrzymać, ani na moment nie poczułam silniejszego bicia serca na jego widok. W głowie nadal był tylko Kacper. a mateusz ? Chyba był tylko przejściem , dzięki któremu miałam uwolnić się od uczucia jakim w dalszym ciągu dazyłam Kacpra. Jednak się nie udało .
Ostatniego czasu coraz częściej pisałam z Kacprem . Esy , buziaczki , miłe słowa , strasznie miłe słowa.. Spotkania , jego 'bracia' z którymi mnie poznał.. Codzienne spotykania , piwo , wódka .. Wszystko zaczęło nas łączyć .. Wypady na tory.. Pierwszy pocałunek, pierwsze trzymanie się za rękę.. Wszystko przerodziło się w to , że udało mi się  z nim być. Tak. Jestem z Nim. Jestem najszczęśliwszą dziewczyną na świecie..  I mimo tego ,że nieraz traktuje mnie jak śmiecia , to i tak Go kocham. Straszliwie. Rok czekałam na to. Kiedyś marzyłam , żeby chociaż z nim pogadać tak o .. a teraz? Teraz mam go na wyciągnięcie ręki.. I chociaż to jest związek , to taki troche inny. Zupełnie inny niż te moje wcześniejsze.. Taki w którym nie do końca mogę mu powiedzieć wszystko.. Ale jednak czuje cały czas jego bliskość. Nie umiem tego o tak określić.. Nie wiem nawet jak mam to sobie wyobrażać.. On mnie w pewnych sytuacjach traktuje jak szmate, którą można pozamiatać podłogę.. Rzuca jakimś gównem z kolegami , bije mnie ... stara się wkurwić .. Wiem , że takie coś to nie związek.. Ma takie odpierdalały nieraz.. A tak ? A tak to jest słodki taki.. Za rękę mnie trzyma , przytula do siebie , całuje , żre mi włosy .. No jest taki mrr ! Aż chce się go zjeść w całości .. Z początku był dla mnie taki kochany tylko jak sami byliśmy.. A teraz z każdym dniem jest jakaś poprawa.. Najpierw zaczął mnie za rękę przy nich trzymać , później zaczął przytulać normalnie.. Aż w końcu zaczął całować i wszystko na raz. Jednak ma takie odpały w których ciśnie do mnie i pierdoli , że mi wyjebie . Za każdym razem mówie 'no to dawaj' i jakoś jeszcze tego nie zrobił.. Popisać się chce? Nie wiem.. Ale wiem, że go tak kurewsko strasznie kocham ,że nie ma słów jakie mogą to opisać. Boje się mu okazać jakieś większe uczucia .. Powiedzieć mu w twarz , że Go kocham. Boje się tego. Boje się , że wykorzysta to przeciwko mnie i zostawi. Zostawi jak znoszoną , starą koszulkę , bo dowie się , że Go kocham. Wiem , dziwna jestem , ale taka prawda.. Boje się . Tyle.

Dzisiaj pojechałam tam na niebuszewo , pobyliśmy na podwórku , zaczął deszcz padać , to do klatki się schowaliśmy.. Później Kacper z Igorem zaczęłi we mnie jakimś gównem rzucac -.- wkurwiłam się i już miała do domu , jechać. Kiedy Kacper dobiegł do mnie i powiedział : no to jedź se ale daj mi szluga.  powiedziałam , że chyba go popierdoliło i normalnie już szłam na busa, wtedy mnie złapał i zaprowadził spowrotem na podwórko... I powiedział : ale ja Cie lubie wkurwiać. Aha spoko , miło wiedzieć..
Później pojechaliśmy z Hubertem po kebaba , bo dziecko zgłodniało.. i jak on czekał , to Kacper siadł na krześle , a mnie przysunął do siebie tak o i przytulił i tak trzymał .. Później pociągnął na dół ,  żebym mu na kolanach siadła.. i tak o fajnie siedziałam *marzyciel* .. tak zimno strasznie mi było , ale jak się wtuliłam w Niego , to od razu lepiej .. w końcu ten gniot dostał żarcie i poszliśmy spowrotem na podwórko . Po drodze nasłuchałam się o tym jak mnie bija na chacie, bo przecież mam blizne na czole.. i to od tego , że mnie leją w domu. Spoko. Miło mi się niesamowicie zrobiło, no ale mniejsza. Zaczynam się przyzwyczajać. Wróciliśmy na podwórko, Kacper siadł na schodach i mnie przyciągnął do siebie , że Mu na kolanak tak siadłam.. on mnie tak objął i wgl.. Od razu ciepło mi się zrobiło *xd* i tak fajnie było.. przy reszcie tak siedzieliśmy .. później przetransportowałam się na miejsce obok niego , na schodkach i siedzieliśmy. To wtedy mnie za ręce tak złapał i tak słodko trzymał <3<3 ale oczywiście musiałam to zjebać , bo co? bo palić mi sie zachciało i puściłam Go -.- DURNA , DURNA KRETYNKA. A później już nic takiego fajnego sie nie wydarzyło.. Urządzali sobie zawody rzucania we mnie kapslem *okok*.. aż w końcu już poszłam na autobus. mówie "idę" , a ten mi macha. To kurwa , łaski bez , ide sobie sama , znam drogę.. Wyszłam z bramy , już połowe drogi minęłam , kiedy On przybiegł za mną i chwycił za rękę.. Myśle , no brawo.. Chociaż na chwilke sami .. A patrze , a za Nim Nikodem i Hubert. Spoczi. Doszliśmy na przystanek, wkurwiona po pocałości już byłam. Na nich , na to wszystko. Zaczął jechać bus , a Kacper do mnie tu sie nachyla po buzi. Nom. Z powodu , iż byłam i jestem w dalszym ciągu zła lekko , nie było żadnego dłuższego buzi , tylko hop i polazłam do busa.
Jebie to w pizdu wszystko. Kocham Kacpra , no . Kurna , Kocham Człowieka Tego Ponad Wszystkich Innych Chłopaków ! Mimo iż jest dla mnie czasami taki .. chamski.. i tak Go kocham.. Kocham Go. Kocham kurwa.

Jutro do szkoły , odpękać lekcje , wrócić do domciu , spakować jakieś pierdółki i Borne i KASIA ma ! <3<3 Człowieku , jak ja się ciesze.. Na reszcie porozmawiam z Nią.. O wszystkim na wszystkie tematy .. Tak mega strasznie się stęskniłam za moją Ninją małą : * : * JUŻ <3<3

A na chwilę obecną wszyscy mnie wkurwiają. Chce mi sie chujowo spac , ale mam pare rzeczy do zrobienia jeszcze .. Ogarniam szybko temat i spać.




I żeby te chwile z Kacprem trwały już zawsze <3
Bo kocham Go strasznie i nie wyobrażam sobie życia bez Jego obecności <3

sobota, 17 września 2011

Kocham Cie. Bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro.

Kiedy jesteś , wtedy znika strach,
widzę Ciebie ciągle w moich snach.
Gdy całujesz, świat się zatrzymuje
tylko Ciebie naprawdę potrzebuję .

* 11.09.2011 *                 Kacper <3333 ; *****




22 września 2010 r. ten dzień zostanie mi w pamięci na zawsze. Tego dnia zaczął podobać mi się Kacper. Dziwnie wyszło . Dopiero po roku zrobiliśmy jakiś krok do przodu . Ale jak to mówią : lepiej późno niż wcale.


Dzisiejszy dzień był bardzo przyjemny . Pojechałam na niebuszewo , on z Pickiem i Hubertem sprzedawali 'znalezione' rzeczy. Stałam z nimi z 2 godziny tam.. Tyle ludzi przeszło .. Kacper mnie przytulał .. Czuje się z nim najlepiej, no . Będąc z mateuszem myślałam o innych , bez przerwy .. To Jacek , to Kacper , to jeszcze jakiś inny .. A teraz będąc z Kacprem nie myślę o żadnych.. Jacka traktuje jako przyjaciela , a nie jak wcześniej , obiekt do flirtu . Chociaż nie pomijam faktu , że Go uwielbiam .
Po sprzedawaniu zabraliśmy rzeczy i ruszyliśmy na podwórko trzymając się za rękę , później zebraliśmy reszte i poszliśmy do wesołego miasteczka .. Dzieciaki , 80 zł przechujali . Ale było bardzo przyjemnie . Jak Oskar z Hubertem skakali po trampolinie , on mnie kulturalnie objął i przytulił do Siebie. To takie fajowe było .. Miłe .. Dał mi bluze , bo zimno mi było .. i pytał się ciąge, czy nie jest mi zmino .. Jest taki troskliwy ? To dobre słowo ? W każdym bądź razie jest strasznie kochany .. Cieszę się , że jest jak jest.

Ciesze się z Kasi szczęścia , że jest z Iwem. I no kurwa nic do tego nie mam! Żadnych sapów wątów, żadnego problemu. Więc nie rozumiem o co chodzi. Koniec tematu , dziękuje , czytała Krystyna Czubówna .

Jutro znowu jadę do Kacpra na niebuszewo . Coś się jakaś wódka szykuje . Farbowanko włosów. Ogólnie , czuję silną potrzebe  zmienienia coś w swoim wyglądzie.  Za tydzień do Bornego . do Ninji mojej ! Aśsteskniam !
dobra , lece spać , bo jutro o 10 Asia wbija i do kościoła cza lecieć .

Dobrej nocy : *

wtorek, 13 września 2011

To jest to.

Jest wtorek , 13 września. Cofnijmy się do tej niedzieli , 11 września.
Jest godzina 15.00 . Właśnie Kacper przytulił mnie na powitanie , kiedy to przyjechałam na niebuszewo. Następnie udaliśmy się na podwórko do reszty chłopaków. Posiedzieliśmy z nimi, ja się niesamowicie denerwowałam tym , że miał mnie dzisiaj zapytać o chodzenie.. Wnioskując z rozmowy na gg.. Emocje mnie opanowały , paliłam papierosa jeden za drugim , aż On wkońcu mi je zabrał, bo stwierdził że chyba oszalałam.. Wstaliśmy. Poszliśmy do Stokrotki trzymając się za ręce. Kupił nam po piwie i poszliśmy na tory. Tam przytulił mnie .. Odbyliśmy bardzo miły pocałunek , następnie znowu się przytuliliśmy .. A później jakiś kolegów spotkaliśmy , którzy chujowo się rozgadali i nam przerwali piękną chwile .. Komary zeżarły mi całe nogi i twarz. Kiedy poszli , przytulił mnie i stwierdziliśmy , że pójdziemy , bo komary zeżrą nas do reszty. Udaliśmy się na placyk , usiedliśmy na ławce , on mnie objął , złapał za ręke i tak siedzieliśmy .. W pewnej chwili uniósł mi twarz i pocałował mnie. Niesamowite uczucie .. Chłopak , którego kocham od roku  , jest praktycznie mój . Łącznie wszystkich pocałunków na ławce było 6 . Uczucia - niesamowite. W końcu wstaliśmy , poszliśmy do żabki , musiałam bilet kupić .. Wyszłam ze sklepu , on siedział na murku .. Usiadłam koło Niego i nastała krępująca cisza.. Minuty zbliżały się do przyjazdu autobusu.. W końcu powiedział : " to jak z wczorajszym?" .. Odpowiedziałam mu : " Nie wiem .. A chcesz?" On : "No chce." . Nie odezwałam się .. Nagle zza zakrętu wyjechał bus. Kacper: "To co?" .. Coś ścisnęło mi żołądek .. Wstałam , pocałowałam go i odpowiedziałam TAK. I odjechałam cała rozpromieniona i szczęśliwa.

Poniedziałek minął normalnie.. Przyjechał rano , dał buziaka na przywitanie , poszliśmy zapalić i na lekcje. Po lekcjach na papierosa , buziak i każdy pojechał do siebie. W czasie lekcji się pytal mnie , czy przyjadę. Nie odmówiłam . Przyjechałam do domu , zjadłam obiad i pojechałam do Niego. Posiedzieliśmy na podwórku z resztą i musiałam zawijać do domu. Odprowadził mnie na busa, na dowidzenia tak słodko pocałował i pojechałam.

Dzisiaj. Dzisiejszy dzień zaczął się od tego, że przyjechał po mnie i poszliśmy zapalić. Na dzieńdobry dostałam buziaka, a całą drogę do szkoły szliśmy trzymając się za ręce. Czułam na sobie te spojżenia , takie chamskie , zdziwione , zazdrosne .. Do samego holu byliśmy złapani za ręce , aż zaczęły się ze mną witać koleżanki , to musieliśmy się puścić . Po lekcjach poszliśmy zapalić z paroma osobami , na pożegnanie był buziak i zapytanie , czy dzisiaj do niego przyjadę. Chociaż od samego rana czułam się chujowo , nic mnie nie trzymało . Pojechałam do Niego. Czekał na mnie na przystanku z Hubertem . To cześć , cześć i poszliśmy kupić papierosy. Idąc główną drogą niebuszewa trzymał mnie za rękę.. Nie bał się , że ktos nas może zobaczyć.. Aż się zdziwiłam .. Po drodze odpierdalali , nadmuchując torby na psie gówna i straszyli nimi jakieś mohery xd.  Wróciliśmy na podwórko , posiedzieliśmy , zaczęła reszta się schodzić , ja zaczynałam coraz bardziej chujowo się czuć .. Debile podpalili kanape , ogień pierdolnął , ale ugasili ją później..
Siedziałam na schodkach , telepiąc się z zimna i smarkając xd Kacper jak to zauważył , oddał mi swoją  bluze , co mnie bardzo zaskoczyło .. Ale zrobiło mi się bardzo miło ! Była taka cała przesiąknięta Nim.. Ten zapach i wgl .. Aż się rozpływałam .. Siedzieliśmy tam , później wszyscy się rozeszli , zostałam sama z Kacprem. Przytulił mnie tak mocno , a mi dalej zimno było .. Chciał mnie do domu odwieźć , ale stwierdziłam, że nie będe Go aż taki kawał ciągnąć za sobą.. Poszłam z Nim i z Alim na przystanek . Idąc , trzymaliśmy się za ręce.. A na pożegnanie mnie pocałował , chociaż mówiłam mu , żeby uważał bo się jeszcze zarazi .. Pożyczył mi bluze , to takie słodkie .. A ok 21 od razu jak wszedł na gg napisał do mnie : "I jak się czujesz ; * ? ". To takie miłe .. On jeszcze nigdy tak nie traktował żadnej swojej dziewczyny .. Jest wyjątkowy dla mnie , Kocham Go z całego serca . Opłacało się czekać rok.
Boje się tylko tego , że dziewczyny mi to spieprzą.. Nie pasuje im strasznie to ,że z  Nim jestem.. ale mam nadzieje , że Kacper ma swój rozum i w dupie będzie miec ich zdanie.

Aktualnie jestem chora i nie ide do szkoły ;) Wiem , że cały dzien będę tęsknić za Kacprem .
A "przyjaźń" jest fałszywa. Zwracam się tym zdaniem do Ilony. Kolejny raz się już na niej przejechałam. Nie wiem po co wgl dałam jej jeszcze jakąkolwiek szanse. Wiem tylko , że nie zaufam jej. I dobrze.

Tak więc idę spać . Dumnie moge o sobie mówić : Dziewczyna Kacpra. <3

sobota, 10 września 2011

tak. życie jest pełne zwrotów .

Co się dzisiaj wydarzyło ? Co się dzisiaj stało ? Nie wiem. Nie dopuszczam tych myśli do siebie.

Pojechałam o 16 do Kacpra na to niebuszewo.. Posiedzieliśmy , wypiliśmy po desperadosie.. później po piwie.. Siku strasznie mi sie chciało.. Tak mega mega , to poszłam z Kacprem do Aski sie odsikać.. Później poszliśmy sami na tory.. on mnie objął.. przytulił.. pocałował.. nie był to zwykły pocałunek.. taki wyjątkowy jakiś .. i znowu mnie przytulił .. i ponownie pocałował .. poszliśmy do żabki , ja kupiłam sobie bilet , on chrupki i kazał mi je zjeść .. żebym sie lepiej poczuła .. całą drogę do żabki i na podwórko szliśmy tak przytuleni.. nawet jak spotkaliśmy Aliego,Picka i Huberta.. cały czas.. później odprowadził mnie na przystanek , pocałował tak tak ooooo (^^) i pojechałam.. wieczorem Oskar , przyjaciel Kacpra napisał do mnie .. takie coś :

Oskar Nbsz ; D

22:20:55
czesc:)

. Ja

. Ja

22:21:12
a no siema , a kto Ty ; d ?

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:21:18
oskar here
22:21:30
mam do cb 2pytania:D

. Ja

. Ja

22:21:47
a no ok
22:21:50
no dajesz ; d

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:22:06
ok
22:22:06
to 1
22:22:10
podoba ci sie kacper?
22:22:16
szczerze tylko

. Ja

. Ja

22:22:32
omfg
22:22:34
nie wiem

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:22:50
no jak nie wiesz
22:22:56
tak lub nie prosta odpowiedz:D
22:23:10
powiem ci tak w tajemnicy ze ty mu sie podobasz
22:23:14
ale cicho:)

. Ja

. Ja

22:23:42
mmmhmm ; ]

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:24:12
i niewie jak sie cb zapytac czy bys chciala bys z nim:)
22:24:32
bo on sie chyba wstydzi zapytac tak jak prawie wszyscy:D

. Ja

. Ja

22:25:02
mhm, a mówisz mi to ponieważ :D ?

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:25:34
bo on sie boi cb zapytac czy chcesz z nim byc
22:25:50
a ja sie pytam cb poniewaz to jest moj brat:)
22:25:54
i pomoge mu zawsze

. Ja

. Ja

22:26:04
mmmhm ; d
22:26:15
to dobrze , że to Twój brat ; )

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:26:33
no a jak
22:27:00
moge ci dac rade:D
22:27:08
jak chcesz z nim byc to moze ty sie go zapytaj
22:27:15
chyba ze tez sie wstydzisz
22:27:15
:D

. Ja

. Ja

22:27:37
taa ; d .. i co jeszcze?

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:27:46
niewiem
22:27:48
rob co chcesz

. Ja

. Ja

22:28:09
noo czyli co .. ?

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:28:23
pomysl czy chcesz z nim byc
22:28:42
moim zdaniem pasujecie do siebie:)

. Ja

. Ja

22:29:00
mmmmhmm dzieki  ; ] nie wiem no
22:29:26
pare dni temu zerwalam z chlopakiem i jakos nie wiem .. ; )

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:29:35
no wiem jak to jest
22:29:36
:)
22:30:02
trzeba szukac chlopaka az tego 1 znajdziesz:)
22:30:08
wiesz o co chodzi
22:30:16
ze z nim bd dlugo i bd sie dobrze ukladalo

. Ja

. Ja

22:30:27
wiem wiem ; )
22:30:45
z tym byłam 6 mies .. -.- i szczerzE?
22:30:47
zjebanie było :D

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:30:57
no widzisz
22:31:10
moze ci sie akurat z kacprem uda

. Ja

. Ja

22:31:59
hm nie wiem .. pewna osoba mi powiedziała , że z tydzien jest z kims i pozniej juz inna ; d

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:32:33
hmm mozesz mi powiedziec
22:32:36
kto ci tak powiedzial

. Ja

. Ja

22:33:01
a dobra , nie wazne

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:33:05
watpie ze tak jest to po co by chcial dziewczyne na tydzien?
22:33:08
no powiedz
22:33:13
szczerze rozmawiamy
22:33:14
to powiedz
22:33:15
...

. Ja

. Ja

22:33:47
mnie sie nie pytaj .. skad ja mam wiedziec , slyszalam tak tylko

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:33:54
no
22:33:56
ale od kogos

. Ja

. Ja

22:33:57
e tam niewazne

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:33:57
napewno
22:34:08
dla mnie wazne

. Ja

. Ja

22:34:52
no a kto mogl mi to powiedziec..?
22:34:55
a kto z nim byl..?

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:35:10
klaudia?

. Ja

. Ja

22:35:24
i jej kolezanka jakas cos pierdolily

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:35:35
no widzisz skad one moga wiedziec

. Ja

. Ja

22:35:38
bo niby obie z nim byly , no ale nie wnikam

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:35:52
no niewiem pomysl nad tym:)

. Ja

. Ja

22:36:07
spk ;)

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:37:17
no to powodzenia;P
22:37:37
mam nadzieje ze wam sie ulozy:)

. Ja

. Ja

22:41:25
taa dzięki ; )

Oskar Nbsz ; D

Oskar Nbsz ; D

22:41:36
nom;]
 
 
a później Kapcer (urywek).. :

Kacper

23:56:32
zaraz :D
23:57:12
ze tak sie zapytam ; d
23:57:12
jestes jeszcze z matim ; d?

. Ja

. Ja

23:58:08
niee ; d

Kacper

Kacper

23:58:16
; d
23:58:21
a mam jakies sznase :D?

. Ja

. Ja

23:58:38
wiadomo ; d

Kacper

Kacper

23:59:16
hmm ; D
00:01:37
to jak bedzie ; d

. Ja

. Ja

00:02:34
to moze nie przez gadu , ok ? ; )

Kacper

Kacper

00:09:13
ok ;]
00:09:44
a przyjedziesz jutro ; d
00:09:45
?

. Ja

. Ja

00:09:59
jak chcesz ; d

Kacper

Kacper

00:10:06
nie niechcem wiesz ; d

. Ja

. Ja

00:10:28
taa ;  d

dopiero jutro okaże się wszystko .. takie tam rozmowy wklejam , bo za dużo pisania i wgl ..
nie chce tylko za bardzo cierpieć, tyle.



Ciesze się ze szczęścia Kasi i Iwa. Dobrze, że Im się układa :) i mam nadzieję, że to już TEN Ninjo : *
Bodajże w ten , albo w przyszły weekent zawitam w Bornym . Mega strasznie stęskniłam się !


Jutro jak wszystko się wyjaśni i unormuje , to napiszę.. Puki co , moja miłość stoi pod wielkim znakiem zapytania.



Dobranoc Kasiu . : *