poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Tak z rana.

Tak jak myślałam, nie myliłam się .. 5 noc z rzędu przyśnił mi się Jacek.. nie wiem czy to coś dobrego , czy złego.. w tym śnie wszystko takie realistyczne było.. Że mnie przytula , mówi że tęsknił , całuje , trzyma za ręke , spaceruje .. Siada mi już psyhika , nie oszukujmy się.. Wszystko przez nasze rozmowy .. Teraz stały się częścią mojego życia , tak jak on sam .. Ciągnie mnie  coś do niego , nie wiem sama co .. Coś nas łączy ? W sumie wiele cech i zainteresowań mamy wspólnych , śmieszą nas te same rzeczy , słuchamy tej samej muzyki , lubimy te same przedmioty , oboje cieszymy się z tych samych komplementów.. Można by powiedzieć , że jest idealny dla mnie .. Wiem, ideały nie istnieją , ale Jacek w dużej mierze podchodni właśnie do niego.. Uwielbiam Go. Uwielbiam Jego wszystko. Każdy szczegół jaki poznałam. Jego życie , Jego samego. Bardzo ciężko żyje mi się z tą myślą , że rano wstane i nadal nie będę mogła do Niego pojechać , tylko muszę czekać do tej 20 kiedy wejdzie na gg ..
Znowu to robie.. Znowu bezpodstawnie przywiązuje się do prawie obcego chłopaka.. Nie jest obcy , czuje że go doskonale znam ..Ale jednak.. To przeznaczenie było, że się poznaliśmy ? Czy czysty przypadek ? Moze to los chce się mną trochę pobawić i kolejny raz złamać serce .. ? Czy po naszym spotkaniu , nasz stosunek do siebie zmieniłby się ? Kurwa , losie , jeśli już dałeś mi powód do szczęścia i codziennej radości kiedy kładę się spać z nadzieją , że ponownie mi sie przyśni , prosze kurwa , NIE ODBIERAJ MI TEGO ! Niech to trwa. Podoba mi się to .. To w jaki sposób do mnie pisze , jak mnie traktuje.. Przy Nim czuje się wyjątkowa , jedyna w swoim rodzaju .. Te wszystkie miłe słowa , które mi napisał .. Te wszystkie plany jakie ma do mnie .. To co czuje , był w 100% ze mną szczery .. Nie chcę tylko się zakochiwać.. Bo to by było strasznie trudne.. Jednak odczuwam coś silniejszego jak piszemy . Silne zauroczenie .. Proszę , nie mogę znowu się przywiązać .. Zawsze komplikuje sobie to życie.. Jakby już nie było trudne.. Nie wiem dokładnie czego chce.. Chcę Go kochać , ale jednak nie chcę .. I czy to jest normalne ?  Nie rozumiem siebie.. Niezdecydowane , rozkapryszone , popierdolone dziecko ze mnie ..


I do tego wszystkiego dochodzi jeszcze Mateusz .. Za 3 godziny mamy się spotkać i obgadać wszystko .. Nie wiem co dalej będzie.. Wiem , że uczucie jakim go darzyłam znika.. Może to przez to , że długo się nie widzieliśmy ? Może , to jednak nie ten .. Nie chce go tracić , ale z drugiej strony bez siebie byłoby nam jednak łatwiej .. Kocham Go , w końcu z nim jestem , ale jednak chciałabym coś zmienić . Nie wiem kurwa , nie wiem .. Po co instnieje miłość? Bez niej byłoby wszystko łatwiejsze.. Nie było by złamanych serc , smutnych piosenek , nie byłoby niczego.. Z każdym dniem, mój rozpierdol w głowie robi się większy i silniejszy.. Coraz bardziej potrzebuje spokoju , samotności , braku obecności chłopaków.. Oni też odczuwają to co ja ?  Przecież wydają się silniejsi ..


Kacper .. On dokładnie wie co robi .. Bawi się moimi uczuciami ... Najpierw rozkochał , później zlał , zostawił , przestał się interesować , i znowu rozkochuje.. Kiedy się wyleczyłam .. Cwany chłopak .. Ale zauważyłam , że nie robi tak tylko ze mną... Ja pare razy zdązyłam to już odczuć , chociaż nigdy nie wyobrażam sobie NAS jako PARY. nawet jako przyjaciół. zwykli kumple ze szkoły i z podwórka..  na tym już to pozostanie .. Ewentualnie mogłabym się z nim zaprzyjaźnić .. Gdyby nie był taki jak teraz.. Czyli lekkomyślny , sprowadzający wszystko do pieniedzy .. Wiem, że wykorzystałby mnie , a ja naiwna dałabym się .. Ale nie dam się już tak łatwo wychujać .. Poznałam go na wylot.. Jednak.. Niekoniecznie .. Teraz co jest między nami , nic nie opisze.. Uważam go za kolegę , który zawsze podzieli się fajką , albo piwem.. Stanie w obronie , jeśli ktoś będzie fikać .. Ale nie zaufa w pełni.. Tak jak ja .. Jest dresem , boi się swoich uczuć .. Szuka TEJ dziewczyny , która 100% obdarzy go tym , czym on chce.. Szybko się denerwuje , kokietuje , rozbija setki serc.. Kiedy w końcu znajdzie , zmieni się ? Czemu akurat kosztem tych , które też szukają uczucia i miłości ? Dla niego najważniejsi są kumple .. Podwórko , Piwo , Fajki .. Nieraz podwinie się jakaś laska , którą przeliże , ale w końcu stwierdzi , że ogarnicza mu wolność i tylko chce się spotykać , trzymać za rączke i mówić sobie czułe słówka. Wtedy ją zostawia..  Taki właśnie jest Kacper ..
Wczoraj pisał , czy po rozpoczęciu pójdziemy na piwo.. To kolejny podstęp ? Co on przez to ma na myśli .. ? Chce coś więcej ? Czy tylko chce piwo ?

Sprawy coraz bardziej się komplikują.. Mam za mało czasu na to wszystko .. Czuje się przez kogoś oszukiwana cały czas . Czuje to po prostu .. Ktoś cały czas leci sobie ze mną w kulki.. Nie wiem kto to ..



Dostane zaraz obiad , uszykuje się i pojade do Mateusza.. Nie wytrzymam już tego dłużej .. I wrócę albo szczęśliwa , albo ze złamanym sercem. I cokolwiek się stanie , moje problemy nadal będą we mnie siedzieć ..



Gratuluję Kasi i Iwowi . ;) ;) ;*
Jeśli Ty mu ufasz , to ja też . Nie wiem do końca jak to się stało , ani co , ani czemu , gdzie , po co , ani tego , że nie chcesz się w nim zakochiwać i sama niechcesz , żeby on w Tobie.. Nie zrozumiałam tego. Ale co się dziwić.. Mam tylko 15 lat i nie rozumiem jeszcze miliona rzeczy , które mnie otaczają.. Mam tylko jedną nadzieję. Że Ty będziesz szczęśliwa , bo dla mnie to się liczy .








Miłego dnia .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz