sobota, 3 września 2011

Ej , ej , ej !

Wróciłam przed chwilą.. Szczerze , to jedynie z Kasią w Bornym siedze tak długo przed blokiem.. a teraz? wróciłam od Kacpra.. dzień był pełen zaskoczenia , powiem tak..

Najpierw o 13 poszłam z Izą i pieskiem to towarzystwa opieki nad zwierzętami .. porobili Pysi zdjęcia i dali do adopcji. Jednakże jeszcze musi mieszkać u Izy , dopuki ktoś jej nie weźmie.. Później pojechałyśmy na niebuszewo , zadzwonilam do Kacpra , żeby przyszedł.. po 5 min był.. O dziwo przytulił mnie na przywitanie.. tego to bym sie nie spodziewała .. poważnie, byłam mocno zaskoczona ..! poczekaliśmy razem na busa , żeby Iza z Pysią mogły do domu jechać i zostałam sama z Kacprem.. Poszliśmy do Żabki , kupił mi i sobie desperadosa ; D .. cóż za hojność .. i poszłam z nim i jego kolegami (Hubertem , Nikodemem i Pickiem) na tory . Wypiliśmy , powiedziałam im co i jak było na tej ustawce.. okazało się , że oni się nawzajem nienawidzą .. i moje obawy okazały się daremne na szczęście . Później Kacper jakoś spławił ich i zostaliśmy sami .. Coś tam gadaliśmy o wawrzyckiej, jaka to szmata i wgl, wypiliśmy po desperadosie i mówi nagle : idziemy . to pomógł mi wstać i poszliśmy do Stokrotki. Wszedł , kupił 2 piwa i wróciliśmy na tory . tym razem do cienia.. Dałabym łeb , że wracamy do tych chłopaków , ale jednak zostaliśmy w dalszym ciągu sami.. 2 godziny chyba piliśmy te piwo ; D przy tym cisnąc beke z wawrzyckiej , co Kacper z nią gadał i wgl takim śmiesznym głosem xd debilka nie połapała sie nawet xd przytulał sie do mnie .. buziaka nawet w szyje dostałam.. i wgl.. było tak zajebiście.. jak sie tak do mnie przytulał, to takie dziwne uczucie było.. takiej wielkiej radości połączonej z szybkim biciem serca.. Nie doświadczyłam tego wcześniej , powiem szczerze.  to było .. to było takie fajne .. takie miłe.. przytulał sie do mnie ,za ręke mnie trzymał , tak fajnie czułam jego oddech .. to wszystko siedząc na torach przy wygazowanym piwie .. ; D
po tym on pomógł mi wstać i zabrał znowu do Stokrotki. Po drodze objął mnie ramieniem i tak fajnie szliśmy .. ^^ pod stokrotką powiedział , że idzie szybko kupić nam desperadosa na pół .. Przytulił , posadził na skrzynce i poszedł. Po 5 min wrócił i mówie mu , żeby mnie odprowadził łaskawie na przystanek , bo już 20  , a ten , że chodź prosze ze mną .. to jak nie ulec.. poszłam z nim na Studenta , gdzie byli jego wszyscy kumple .. Ci z wcześniej i tych , których pierwszy raz widziałam.. posiedziałam , pośmiałam sie z Kacprem , zapaliliśmy fajke , wypiliśmy desperadosa i odprowadził mnie z Nikiem na przystanek . Chwile później przyjechał bus , przytuliliśmy sie i poszli ..
Pytał się mnie , czy ide jutro z nimi na wódkę .. Nie wiem co on oczekuje..? Że mnie upije? Nie jest to takie łatwe zadanie.. Po dzisiejszym jest ok , to dopiero co po jutrzejszym .. ;) Jeśli napisze do mnie jeszcze dzisiaj , z zapytaniem czy widzimy się jutro, to spoko . A jeśli nie , to nie zawracam mu gitary ;) i tak się bardzo ciesze   , że spędził ze mną tyle czasu dzisiaj .. Szczerze? Lepiej niż z Matim się przy nim czuje.. Na prawdę.. z Nim jest tak jakoś fajnie , inaczej.. a z Matim? Ehh.. On jest inny , nie wiem co jeszcze z nim robie.. Nie chce mieć chłopaka , to moja ostateczna decyzja. Ale jak mam mu to powiedzieć..? Przecież nie umiem.. Może w końcu sam zrozumie co zrobił.. I skończymy . Tak uważam , że będzie najlepiej .
A teraz , pójde się ogarnąć do spania , bo po tych wszystkich % nie za wyraźnie mi ; D poczekam na gg na Kacpra , pogadamy , skończe rozmowe z Jackiem i wale w kime :)

Ciesze się Kasiu , że do mnie napisałaś;) zrobiło mi się z marsza lepiej , dziękuje : *
Kocham Cię mocno Ninjo <3

Kacper, cholera .. nie wiem co Ci chodzi po głowie chłopaku , ale wiedz , że siedziałam tylko dla Ciebie te 2 godz na torach z komarami ;) Ciesze sie , że wtedy nawet przy mnie byłeś .. Ale co masz zamiar dalej robić ,to chuj wie.
Nie rozumiem Go. ; <


ide ogarnąć , bo literki zaczynają wirować..


KOCHAM KASIE <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz