sobota, 17 września 2011

Kocham Cie. Bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro.

Kiedy jesteś , wtedy znika strach,
widzę Ciebie ciągle w moich snach.
Gdy całujesz, świat się zatrzymuje
tylko Ciebie naprawdę potrzebuję .

* 11.09.2011 *                 Kacper <3333 ; *****




22 września 2010 r. ten dzień zostanie mi w pamięci na zawsze. Tego dnia zaczął podobać mi się Kacper. Dziwnie wyszło . Dopiero po roku zrobiliśmy jakiś krok do przodu . Ale jak to mówią : lepiej późno niż wcale.


Dzisiejszy dzień był bardzo przyjemny . Pojechałam na niebuszewo , on z Pickiem i Hubertem sprzedawali 'znalezione' rzeczy. Stałam z nimi z 2 godziny tam.. Tyle ludzi przeszło .. Kacper mnie przytulał .. Czuje się z nim najlepiej, no . Będąc z mateuszem myślałam o innych , bez przerwy .. To Jacek , to Kacper , to jeszcze jakiś inny .. A teraz będąc z Kacprem nie myślę o żadnych.. Jacka traktuje jako przyjaciela , a nie jak wcześniej , obiekt do flirtu . Chociaż nie pomijam faktu , że Go uwielbiam .
Po sprzedawaniu zabraliśmy rzeczy i ruszyliśmy na podwórko trzymając się za rękę , później zebraliśmy reszte i poszliśmy do wesołego miasteczka .. Dzieciaki , 80 zł przechujali . Ale było bardzo przyjemnie . Jak Oskar z Hubertem skakali po trampolinie , on mnie kulturalnie objął i przytulił do Siebie. To takie fajowe było .. Miłe .. Dał mi bluze , bo zimno mi było .. i pytał się ciąge, czy nie jest mi zmino .. Jest taki troskliwy ? To dobre słowo ? W każdym bądź razie jest strasznie kochany .. Cieszę się , że jest jak jest.

Ciesze się z Kasi szczęścia , że jest z Iwem. I no kurwa nic do tego nie mam! Żadnych sapów wątów, żadnego problemu. Więc nie rozumiem o co chodzi. Koniec tematu , dziękuje , czytała Krystyna Czubówna .

Jutro znowu jadę do Kacpra na niebuszewo . Coś się jakaś wódka szykuje . Farbowanko włosów. Ogólnie , czuję silną potrzebe  zmienienia coś w swoim wyglądzie.  Za tydzień do Bornego . do Ninji mojej ! Aśsteskniam !
dobra , lece spać , bo jutro o 10 Asia wbija i do kościoła cza lecieć .

Dobrej nocy : *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz